Deflacja czy inflacja co jest lepsze dla gospodarki?

Inflacja i deflacja to niezwykle istotne procesy ekonomiczne. Te dwa zjawiska wywierają olbrzymi wpływ na cały sektor gospodarczy, kształtując rzeczywistość każdego z nas. Czym dokładnie są inflacja i deflacja i co jest lepsze dla gospodarki?

 

O zjawisku inflacji słyszymy dość często, jednak nie do końca wszyscy wiedzą, z czym mamy do czynienia i z czego to wszystko wynika. Co ciekawe w Polsce od 2014 roku doświadczamy deflacji, która dopiero w tym roku zaczęła wyhamowywać. O co w tym wszystkim chodzi?

Inflacja, czyli ceny rosną

Przeszukując słowniki ekonomiczne, znajdziemy w nich informację, że inflacja to nic innego jak wzrost przeciętnego poziomu cen w gospodarce. Co to oznacza w praktyce? Oczywiście to, że za ten sam produkt czy usługę musimy zapłacić więcej pieniędzy, czyli siła nabywcza pieniędzy, jakimi dysponujemy, spada.

Rodzajów inflacji jest kilka i dzielą się one nie tylko pod względem tempa wzrostu cen (np. pełzająca – 5% rocznie, umiarkowana – 5 – 10% rocznie, galopująca – powyżej 20% rocznie, hiperinflacja – 150% miesięcznie), ale także m. in. pod względem jej przejawiania się i skutków np.:

  •                   inflacja otwarta
  •                   inflacja ukryta
  •                   inflacja jawna
  •                   inflacja tłumiona

Przyczyn inflacji jest wiele. Spowodowana może być ona zarówno zwiększeniem podaży pieniądza poprzez jego nadmierną emisję, jak i nagłym oraz niespodziewanym wzrost kosztów produkcyjnych (np. wzrost cen energii). Inflacja może również wynikać ze złej struktury gospodarczej i niezrównoważonego budżetu państwa, a także przeinwestowaniu gospodarki czy importu inflacji wraz z artykułami sprowadzanymi z innych krajów.

Deflacja – spadek cen

Deflacja jest przeciwieństwem inflacji i oznacza spadek przeciętnego poziomu cen w gospodarce, co powoduje wzrost siły nabywczej pieniądza. Dzięki temu możemy kupić więcej produktów i usług, wydając te same pieniądze.

Do przyczyn deflacji zalicza się silny spadek popytu wywołany głęboką recesją, brak odpowiedniej emisji pieniądza, która byłaby proporcjonalna do wzrostu gospodarczego oraz nadmierne oprocentowanie lokat terminowych, przez co ludzie wycofują pieniądze z bankowych lokat czy depozytów, ponieważ stają się one nieopłacalne.

Inflacja a deflacja i gospodarka

Na pierwszy rzut oka najwięcej korzyści dla zwykłego konsumenta powinna nieść deflacja. Jakby nie było, zwiększa ona przeciętną siłę nabywczą każdego konsumenta. Jednak dla gospodarki długotrwała deflacja ma katastrofalne skutki. Niskie ceny przy braku możliwości obniżenia kosztów produkcji doprowadzają do zmniejszenia się opłacalności produkcji.

Przedsiębiorstwa muszą produkować więcej przy zachowaniu tych samych cen, co staje się z czasem nieopłacalne, a także uniemożliwia rozwój i ekspansję, ponieważ równocześnie z deflacją wzrasta wartość kredytów, które stają się za drogie. W ten sposób przedsiębiorstwa zaprzestają wszelkich inwestycji, a cała gospodarka zaczyna hamować. A to przekłada się na konieczne cięcia w miejscach pracy, czyli zwolnienia, a w efekcie rosnące bezrobocie.

Z tego powodu zrównoważona inflacja, chociaż przynosi wzrost cen, to jednak umożliwia utrzymanie ekonomicznej równowagi w gospodarce. Zmniejszająca się siła nabywcza pieniądza zachęca konsumentów do zakupu dóbr trwałych, co sprzyja sektorom gospodarczym, które zajmują się produkcją tego typu produktów.

Przy waloryzacji zarobków oraz utrzymania inflacji na stałym i niezbyt wysokim poziomie (ok. 2,5 procent rocznie) gospodarka jest w stanie ekonomicznego balansu, który pozwala na zachowanie wskaźników wzrostowych. Tym samym jak widać, dla gospodarki krajowej najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest utrzymanie umiarkowanej inflacji i wystrzeganie się długotrwałych spadków przeciętnych cen rynkowych, czyli deflacji.

Leave a Comment

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *