Stereotypy pożyczkobiorców – kim są i na co pożyczają?

Wokół sektora firm finansowych innych niż tradycyjne banki, udzielających szybkich pożyczek czy chwilówek, w tym pożyczek online, narosło sporo mitów. Jest to efektem szumu medialnego narastającego od lat wokół tej branży, a także incydentów z udziałem nieuczciwych pożyczkodawców.
Można by długo dyskutować czy takie incydenty powinny przekładać się na ogólny wizerunek, ale nie będziemy zagłębiać się w ten temat. Przyjrzymy się innemu zjawisku, które jest wynikiem powyższego. Media przy okazji wykreowały również stereotypowy wizerunek pożyczkobiorcy, korzystającego z takich usług finansowych. Czy jest on jednak zgodny z prawdą? Co na to statystyki?

Stereotyp nr 1- wykształcenie

Według mediów i przeciwników sektora pożyczkowego, przeciętny Kowalski, który korzysta z ich usług to osoba niewykształcona. Według tych opinii, pożyczkobiorcy ci są podatni na nadużycia ze strony kredytodawcy. Przedstawiany tu Kowalski chce wziąć pożyczkę online szybko, więc nie czyta warunków, umowy oraz regulaminu. Zresztą, po co miałby czytać, skoro i tak nic z tego nie zrozumie.

Taka grupa klientów firm finansowych oczywiście istnieje, ale tylko dlatego, że i taką grupę obywateli w swoim społeczeństwie posiadamy. Nie oznacza to jednak, że wyłącznie takie osoby starają się o szybkie pożyczki online czy inne formy chwilówek.

Statystyki w sposób nieubłagany miażdżą takie medialne przekłamania. Okazuje się, że aż 47% ogółu klientów korzystających z usług firm finansowych innych niż banki, stanowią osoby z wykształceniem średnim, 24% ma wykształcenie zawodowe i tyleż samo posiada dyplom licencjata lub magistra. Pozostaje więc zaledwie 8% całej rzeszy klientów. To faktycznie osoby z wykształceniem podstawowym, u który może mieć miejsce słabsze rozumienie prawa, ale też niekoniecznie. Nie można zakładać z góry, że taki pożyczkobiorca jest nierozgarnięty i nieudolny.

Stereotyp nr 1- zatrudnienie

Według powstałego stereotypu, przeciętny pożyczkobiorca, który co jakiś czas sięga po szybką pożyczkę online, to głównie osoba bezrobotna, ewentualnie pracująca sezonowo lub „na czarno”. Tymczasem, patrząc na wyniki badań firmy Ipsos z marca 2015 roku przeprowadzonych na grupie 1000 badanych, można wyraźnie zauważyć, że aż 63% pracuje na pełny etat. Okazało się, także, że 11% pożyczkobiorców to emeryci i renciści, 10% ma własną firmę, a 3% to uczniowie i studenci. Pozostaje więc z całej badanej grupy miejsce dla jedynie 11% bezrobotnych.

Stereotyp nr 1- dochód

Badanie przeprowadzone przez Ipsos obala także kolejny medialny mit. Utarło się, że po pożyczki online czy inne, łatwe formy zaciągania zobowiązań finansowych sięgają osoby ubogie. Próba wykazała zupełnie inne dane. W tej grupie aż 21% badanych zgłosiło zarobek powyżej 3 tyś. brutto, a 27% zadeklarowało, że zarabia wystarczająco. 36% ankietowanych w tej próbie twierdzi nawet, że jest w stanie robić oszczędności. Okazuje się, że zaledwie 10% pożyczkobiorców regularnie zaciąga krótkoterminowe pożyczki, ponieważ nie są w stanie utrzymać siebie i rodziny do kolejnej wypłaty.

Stereotyp nr 1- przeznaczenie środków pieniężnych

W związku ze stereotypem mówiącym, że chwilówki biorą tylko pożyczkobiorcy z najniższymi dochodami, utarło się także twierdzenie, że ta forma finansowania przeznaczona jest zawsze na produkty pierwszej potrzeby, np. żywność czy opłaty. Natomiast z praktyki wynika, że równie często Polacy biorą pożyczki online, żeby sfinansować wczasy, remont lub jakąś zachciankę, np. nowy gadżet elektroniczny.

Leave a Comment

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *